Książki o nawykach

Z okazji Europejskiego Dnia Mózgu przygotowałam wpis, który pozwoli Wam lepiej zrozumieć Wasze i cudze mózgi, szczególnie pod względem tego jak zorganizowały one sobie życie i po co w zasadzie wprowadziły nawyki. Jakiś czas temu pisałam o tym, że to przez dinozaury tak trudno nam je zmienić. Jeśli zainteresował Cię tamten wpis albo w ogóle interesuje Cię ta tematyka, to, skąd się biorą nawyki, po co nam są i jak je zmieniać, te 3 książki o nawykach to absolutny must have do przeczytania.

Książki o nawykachSiła nawyku. Dlaczego robimy to, co robimy i jak można to zmienić w życiu i w biznesie. Charles Duhhig

O tej książce pisałam już przy okazji postu o książkach, które ułatwiają zdrowy styl życia, ale nie wyobrażam sobie, żeby nie znalazła się i w tym zestawieniu. Dla mnie i dla wielu osób będzie to książka matka, od której zaczęła się cała przygoda ze świadomymi nawykami. Napisana tak, że nie można się od niej oderwać. Wszystkie mechanizmy cudownie tłumaczy na wielu przykładach, pokazuje jak wielki wpływ nawyki mają na nasze życie prywatne, ale też na świat biznesu. Nie jest łatwo napisać książkę popularnonaukową, która wciąga bardziej niż książki akcji lub kryminały, ale Charles Duhhig dobrze wie jak się za to zabrać. Poza tym, po jej lekturze będziecie uzbrojeni nie tylko w wiedzę i praktyczne umiejętności, ale też bazę ciekawostek, którymi będziecie sypać jak z rękawa.

Książki o nawykachOgrać nawyki. Jak zastosować mechanizmy gier w procesie zmiany osobistej. Jadwiga Korzeniewska

Uwielbiam nawyki i uwielbiam grywalizację, dlatego z wielkim zapałem czekałam na premierę tej książki. Myślę, że blisko mi nawet do psychofanki, bo specjalnie pojechałam do Warszawy na spotkanie autorskie, a książkę poleciłam już dobrym kilkunastu albo kilkudziesięciu osobom. To jest taka książka, którą się czyta tak, jakby było się z dobrą znajomą na kawie. Jest napisana lekko, z humorem i po spotkaniu z Jadzią, mogę stwierdzić, że jest tam cała ona. Pomimo tego, że sporo rzeczy nie było dla mnie nowością, to i tak czytałam je z dużą przyjemnością i zainteresowaniem. I to, co najważniejsze – książka dała mi motywacyjnego kopa, żeby zgrywalizować kilka moich działań. O moim fit wyzwaniu spacerowym już pisałam i z pewnością na początku kwietnia podsumuję całą grę. Z innym projektem zwlekałam od stycznia, a dzięki grze zaczął on przybierać realny kształty. Książkę więc polecam bardzo bardzo, a jeśli interesuje Was temat grywalizacji to polecam również cudowny kurs na Coursera – Gamification. To jeden z najlepszych kursów, w jakich miałam okazję brać udział. Prace domowe robiłam z wypiekami na twarzy i pewnego dnia jedna z koleżanek na mój widok stwierdziła „zazdroszczę ci tego, co robisz”.

Książki o nawykachLepiej. 21 strategii, by osiągnąć szczęście. Gretchen Rubin

Tytuł jest okropny. Pewnie gdyby nie webinar Pani Swojego Czasu, nigdy nie zwróciłabym uwagi na tę książkę, bo zaklasyfikowałabym do kolejnego kiepskiego poradnika na rynku. Jednak jest to przykład na to, żeby nie oceniać książki po okładce. Ani po tytule. Książka pozwoliła mi spojrzeć na nawyki od zupełnie nowej strony. Znajdują się w niej koncepcje, z którymi wcześniej się nie spotkałam. Pozwala to lepiej ułożyć sobie w głowie pewne sprawy tak, aby jeszcze lepiej pracować nad zmianą nawyków. Ciekawe było dla mnie to, jak nasz typ osobowości wpływa na proces zmiany. Niby oczywista sprawa, ale tak naprawdę nigdy wcześniej nad tym się nie zastanawiałam. Poza tym, co drugą stronę mam zaznaczony jakiś ważny i inspirujący cytat, które w zasadzie nadają się na osobny wpis. Nie ma tam suchych teorii, autorka eksperymentuje na sobie i najbliższych, dlatego wszystkie przykłady są z życia wzięte.

Jakie są Wasze ulubione książki na temat nawyków? Chętnie dopiszę kolejne pozycje do mojej książkowej listy do przeczytania.

Get Free Email Updates!

Zapisz się na darmowy 7-dniowy kurs online "Zdrowy styl życia od dzisiaj"

Twoje dane są u mnie bezpieczne. Obiecuję, że nigdy nie dostaniesz ode mnie spamu.

Podobne wpisy

  • Ciekawe pozycje! Jako,że w 2016 roku moim głównym postanowieniem jest wprowadzenie dobrych nawyków, czuję, że powinnam zajrzeć do tych książek.
    Chyba najbardziej zaciekawił mnie opis trzeciej pozycji, choć masz rację – tytuł jest okropny. Gdybym u Ciebie nie przeczytała pozytywnej opinii, to wątpię, że wpisałabym ją na moją listę do przeczytania 😉

  • „Siłę nawyky” czytałam w formie audiobooka i choć przyjemnie mi się jej słuchało, to jednak nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia… Zastanawiam się, czy to przez formę jej przyswojenia, bo czytałam ją w tym roku, a nie mogę sobie przypomnieć zbyt wielu konkretnych treści. Książkę „Lepiej” również kupiłam dzięki Pani Swojego Czasu, akurat była za 14 zł na woblink. Ale jeszcze nie przeczytałam. Bardzo zainteresowałaś mnie tą drugą pozycją – chciałabym mieć osobne życie na czytanie książek…

  • Moja kochana psychofanko 😀 Bardzo Ci dziękuję za wspomnienie o mojej książce. Wow, jestem w takim zacnym gronie! :))) I zgadzam się, że „Lepiej…” ma zupełnie nietrafiony tytuł, ale to wina polskiego tłumaczenia, w którym ni z gruszki ni z pietruszki pojawia się słowo ‚szczęście’ a nie ma nic o nawykach 😛