Jak ograniczyć cukier w diecie

Oto i druga część słodkiej podróży po krainie cukrem i syropem glukozowo – fruktozowym płynącej. W dzisiejszym odcinku dowiecie się jak ograniczyć cukier w codziennej diecie. A jeśli przegapiliście pierwszy odcinek, to znajdziecie go tutaj.

7 sposobów na ograniczenie spożycia cukru:

1. Czytaj etykiety

Od razu uprzedzam, zakupy robią się wtedy znacznie trudniejsze. Nie dlatego, że czytanie etykiet jest skomplikowane, ale dlatego, że wczytując się w skład danego produktu, czasami ciężko jest znaleźć coś o dobrym składzie. Ostatnio naszła mnie chęć na płatki z kawałkami czekolady. Skończyło się na tym, że przejrzałam wszystkie opakowania w sklepie i nic nie kupiłam. Wiedz, że jeśli cukier (lub syrop glukozowo – fruktozowy) występuje już na drugim miejscu, to coś tu jest nie tak (składniki na etykietach są podawane według ich ilości w danym produkcie, czyli pierwszego składnika będzie najwięcej). Myślę, że lepiej obejść się smakiem niż już przy śniadaniu ładować w siebie 3 dodatkowe łyżeczki cukru.

2. Zacznij od drobnej zmiany

Zmiany najlepiej wprowadzać drobnymi krokami. Jakieś 2 lata temu cukier u mnie najczęściej gościł pod postacią jednej łyżeczki w kawie. Pewnego dnia eksperymentowałam w kuchni i przyrządziłam własną wersję Pumpkin Space Latte, bez dodatku cukru. Dało mi to wtedy do myślenia, że skoro smakuje mi ta wersja kawy bez cukru, to może warto by było zupełnie z niego zrezygnować. Dałam sobie 3 tygodnie, żeby zobaczyć jak mi z tą zmianą będzie. Po tym czasie zupełnie się odzwyczaiłam i teraz kawa nawet z odrobiną cukru wydaje mi się okropnie przesłodzona. Podobnie jest z różnymi produktami, typu lody, ciasta, słodkie napoje. Już naprawdę przestało mi to smakować, bo wyczuwam jedynie przeraźliwie słodki smak. Wybierz jaką zmianę jesteś gotów wprowadzić, daj sobie jakiś limit czasu, aby sprawdzić jak Ci z nią jest i słuchaj swojego ciała. A później możesz brać się za kolejne.

3. Zamienianie jest fajne

Najlepszym zamiennikiem słodyczy są oczywiście owoce i warzywa. Warto zadbać, żeby zawsze były dostępne, najlepiej gdzieś pod ręką (można np. pokroić marchewkę, seler naciowy, kalarepę i takie słupki trzymać z lodówce). Sklepowe wersje słodyczy świetnie dają się też przerobić w zdrowe domowe wersje, np. poprzez zrobienie swoich batonów musli albo owsianych ciasteczek. Piekąc jakieś ciasta, nie trzeba ściśle trzymać się przepisu, jeśli idzie o cukier. Pod tym względem zdecydowanie lepiej użyć swojej głowy. Ja zazwyczaj podany w przepisie cukru dzielę przez 2 albo i więcej. Dosyć znanym cukrowym znamiennikiem jest miód, który ma trochę na wyrost swoją dobrą reputację. Ostatnie badania pokazują, że nasz organizm traktuje go tak samo jak cukier, a zawartość dobroczynnych substancji jest w nim na tyle znikoma, że nie powinno się brać ich pod uwagę. Plusem jest na pewno to, że jest słodszy od cukru, przez to potrzebujemy go mniej.

4. Pij i jedz

Nagła chęć zjedzenia czegoś słodkiego może być oznaką odwodnienia organizmu. Zamiast sięgać po słodycze, lepiej sięgnąć po szklankę wody. Jeśli woda kojarzy się z nudą, warto wrzucić do niej trochę owoców lub ziół. Kilka moich propozycji znajduje się tutaj. Należy pamiętać też o regularnych posiłkach. Najedzony organizm to szczęśliwy i zaopiekowany organizm, który nie potrzebuje domagać się o słodycze.

5. Nie kupuj słodyczy

Banalnie proste, jeśli czegoś nie chcemy jeść, najlepiej nie kusić losu i nie wystawiać się na próbę. Wiadomo jak jest, kupiony baton to zjedzony baton. Na zakupy dlatego najlepiej chodzić najedzonym i z listą zakupów (na której nie ma słodyczy). Jeśli nie masz możliwości, aby słodycze zniknęły z domu/pracy, najlepiej wtedy schować je gdzieś w szafce, aby o sobie nie przypominały i nie kusiły.

6. Słuchaj ciała

Zwracaj uwagę na to, jak organizm czuje się po zjedzeniu większej ilości cukru. Chwilowemu skokowi energii towarzyszy szybki jej spadek i ponowne uczucie głodu? Tak to niestety działa. Pamiętaj, że od Ciebie zależy to, co jesz. Warto pójść na kompromis z organizmem, tak, abyście w dwójkę mogli dawać przez cały dzień z siebie jak najwięcej.

7. Grzesz (od czasu do czasu!)

Wszystko jest dla ludzi. Nie ma co się katować dokładnym przeliczaniem każdego ziarnka cukru. Jedząc zdrowo i świadomie na co dzień, od czasu do czasu można też świadomie zgrzeszyć (przyznam się, że ostatnio wypiłam puszkę Coli, którą tak się zasłodziłam, że do tej pory jest mi słodko na samą myśl).

Z którego sposobu skorzystacie, aby ograniczyć cukier w diecie? A może macie swoje inne ulubione metody?

Get Free Email Updates!

Zapisz się na darmowy 7-dniowy kurs online "Zdrowy styl życia od dzisiaj"

Twoje dane są u mnie bezpieczne. Obiecuję, że nigdy nie dostaniesz ode mnie spamu.

Podobne wpisy

  • Ja stosuję wszystkie metody, które wymieniłaś 🙂 Co do zamienników to polecam bardzo cukier kokosowy (pycha!), syrop klonowy choć z tym podobno tak samo jak z miodem, czyli przeceniany na wyrost. Można jeszcze pokusić się o molasę, syrop z agawy lub ksylitol :).

  • Na początku stety niestety musiałam wykazać się silną wolą. Ale schodziłam stopniowo. Np rządek czekolady, 2 kostki, 1 kostka, później sporadycznie. Teraz nie ciągnie mnie w stronę regału ze słodyczami. Uwielbiam domowe owsianr ciasteczka czy batoniki. Wszystkie Teoje rady popieram. W ogóle często okazuje się, że nie jesteśmy głodni a spragnieni.
    Gdzie czytałaś o tym miodzie? Chętnie bym poczytała 🙂

  • Ola

    Po trzech miesiącach niejedzenia cukru czuję się świetnie, moja cera jest oczyszczona, skóra ładniejsza, na wadze mniej (nie to było celem, ale czuję się jeszcze lepiej). To najlepsze, co można dla siebie zrobić!

    P.S. Też jesteś z Kalisza? Faaajnie, marzy mi się wejście do Calisii, można jakoś to załatwić? 😀

    • Fajnie się chodzi po Calisii. Moja przyjaciółka miała wesele w Romie, a że jej tata jest przewodnikiem to załatwił wycieczkę po fabryce. Z tego co kojarzę to tam jest taka Pani Klucznik, może z nią się jakoś da dogadać, żeby wpuściła.

      • Ola

        super, spróbuję 🙂

  • Hej, ja też z Kalisza 😀 Ja bez cukru nie potrafię funkcjonować (zastępuje mi kawę), ale pomysł, że chęć na słodkie może być objawem odwodnienia jest dla mnie czymś nowym. Może tak być, bo w sumie piję niewiele (nawet litra nie będzie). Od jutra żłopię wodę i sprawdzam jakie będą tego efekty 🙂

    • Kalisz wita Kalisz 🙂 Koniecznie podziel się swoimi spostrzeżeniami a propos picia wody.

  • Świetne rady i bardzo trafne bo to jedno z moich jesiennych postanowień 🙂 i to rzeczywiście działa bo juz kiedyś to testowałam . Nagle okazuje się że słodycze wcale nam nie sa potrzebne 🙂