biologia zmiany nawyku

Zmiana nawyku to nie tylko coś, co zachodzi na płaszczyźnie naszego zachowania, naszego myślenia, ale ma ona również oddźwięk na poziomie biologicznym. I tak jak nowe zachowanie wpływa na biologię, tak i biologia organizmu wpływa na zachowanie (i bardzo często nasza interpretacja tego, co dzieje się w ciele, powoduje, że to zachowanie sabotujemy i szybko porzucamy zmianę nawyków). O co chodzi? Już wyjaśniam?

Biologia zmiany nawyku

Nasze codzienne zachowania, wybory powodują, że nasz organizm produkuje pewne hormony. Jeśli prowadzimy bardzo intensywny tryb życia, mało śpimy, dużo pracujemy, źle jemy, produkujemy wtedy większą ilość hormonu stresu – kortyzolu. Kiedy przychodzi TEN dzień, dzień, w którym planujemy zmianę, wskakujemy w spodnie od dresu i pędzimy biegać. W miejsce kortyzolu pojawia się dopamina i serotonina. Nasze komórki cieszą się z tego, jednak są przyzwyczajone do kortyzolu, więc po kilku dniach wprowadzania zmian czują się trochę tak, jakby były na detoksie. To zazwyczaj wtedy rezygnujemy ze zmiany, bo wewnętrzne sygnały organizmu interpretujemy jako „to nie dla mnie”, „chyba mi to nie służy”. I to jest właśnie ten moment, kiedy trzeba działać dalej. Tak, aby cały detoks przebiegł pomyślnie, komórki przyzwyczaiły się do nowych hormonów i to właśnie ich chciały więcej. Życie komórki polega na odbieraniu informacji oraz ciągłym rozmnażaniu. Komórki, które są „napędzane” serotoniną i dopaminą, będą właśnie takie dane przekazywać „kolejnym pokoleniom”. Jeśli ta zmiana wewnątrz komórek przebiegnie pomyślnie to będą one wołać o więcej właśnie tych hormonów, dzięki temu będziemy zmotywowani i chętni do tego, aby systematycznie biegać (lub wprowadzać każdy inny nawyk).

Jak tę wiedzę przekuć w działanie?

Przy wprowadzaniu nowego nawyku po prostu o tym pamiętaj. Pamiętaj, że moment kryzysu to ten moment, kiedy komórki muszą dostosować się do nowej sytuacji i trochę potrwa zanim zaczną przekazywać nowe informacje i być głodnymi właśnie tych pozytywnych hormonów. Nie pozwalaj, aby głowa wymyślała wymówki. Zadbaj o swoje komórki i daj im czas na zmianę.

Get Free Email Updates!

Zapisz się na darmowy 7-dniowy kurs online "Zdrowy styl życia od dzisiaj"

Twoje dane są u mnie bezpieczne. Obiecuję, że nigdy nie dostaniesz ode mnie spamu.

  • Przyznaję, ze po raz pierwszy czytam o takim wyjaśnieniu mechanizmu nawyku. Każdy tylko powtarza – żeby utrwalić nowy nawyk, potrzebujemy 21 dni. Cieszę się, że dowiedziałam się jak działa ten mechanizm. Myślę, że takie zrozumienie może pomóc w tworzeniu nowych, dobrych nawyków 🙂

    • A żeby było ciekawiej, na te 21 dni nie ma żadnych naukowych dowodów. Teraz coraz częściej się mówi, że potrzebny jest okres 2 miesięcy. Tak naprawdę każdy nawyk jest sprawą indywidualną i zależy od samej czynności oraz konkretnej osoby.

  • Czyli wynika z tego, że… stres jest uzależniający!
    Moje komórki jednak mówią mu stanowcze NIE 😀