Yoga Camp

Ta notka miała powstać dopiero za jakieś dwa tygodnie, ale zainspirował mnie newsletter od Adriene, która napisała:

I’m sharing the first digital postcard of a 3 card set. After all, you must write home from camp! You must write home to share your experiences and to let folks know you have not been eaten by a bear.

To co mi pozostało? Trzeba napisać! W końcu lubię się z Wami dzielić dobrymi rzeczami, a Yoga Camp z pewnością do tych dobrych rzeczy należy.

Drodzy Czytelnicy!

Piszę do Was z Yoga Camp. Za mną już 16 dzień praktykowania jogi i z każdym dniem podoba mi się tutaj coraz bardziej. Adriene jest cudowną nauczycielką jogi. Jest urocza i zabawna, ale też bardzo profesjonalna. Doskonale tłumaczy wszystkie ćwiczenia, dostosowując je do osób na różnym poziomie zaawansowania. Ma w sobie dużo uważności i energii, którą naprawdę potrafi zarażać. Każdego dnia robimy nowe ćwiczenia, z którymi wcześniej się nie spotkałam. Jedną z najciekawszych rzeczy są afirmacje. Każdy dzień to inne słowo, które łączy się z daną praktyką. Jestem uważna, jestem silna, jestem otwarta – to tylko niektóre z nich. Każdy interpretuje te afirmacje po swojemu i robi z nimi to, co w danej chwili najbardziej mu odpowiada, co jest najbliższe Tu i Teraz. Te 30-40 minut każdego ranka daje mi mnóstwo siły, pozwala zagłębić się w siebie, obudzić nie tylko ciało, ale też duszę i znaleźć energię na cały dzień. To zdecydowanie coś więcej niż domowa praktyka jogi. 

PS. Jak już się domyślacie, skoro możecie czytać moje słowa, do tej pory nie zjadł mnie żaden niedźwiedź.

PS2. Jeśli macie ochotę dołączyć, przeżyć niesamowitą przygodę i odkryć „what feels good”, wciąż możecie się zapisać pod tym linkiem – Yoga Camp.

Przesyłam gorące buziaki!

Sylwia

Get Free Email Updates!

Zapisz się na darmowy 7-dniowy kurs online "Zdrowy styl życia od dzisiaj"

Twoje dane są u mnie bezpieczne. Obiecuję, że nigdy nie dostaniesz ode mnie spamu.

  • Wspaniale! 😀

  • A to taki internetowy yoga camp? Ja bym pojechała na taki prawdziwy… wiecznie nie mam na niego funduszy albo coś mi wypada, a podobno po takim intensywnym warsztacie wraca się zupełnie innym człowiekiem:)

    • Tak, internetowy. Też mi się marzy taki prawdziwy wyjazd, tylko też zawsze coś staje na przeszkodzie.

  • Marta Pawlak

    Jedna z lepszych rzeczy, która mi się przydarzyła w ostatnich miesiącach! Polecam jogę, a joga z Adrienne to świetny sposób na rozpoczęcie przygody z tą aktywnością. Yoga Camp to nie tylko dbanie o rozwój fizyczny ale też duchowy, naprawdę warto!