bridget_jones

Dzisiaj ostatni dzień serii zmysłowe jedzenie i ostatni zmysł – dotyk. Na dotyk chciałabym spojrzeć z trochę innej perspektywy, a mianowicie z perspektywy głodu emocjonalnego, spowodowanego brakiem doznań, czułości, uwagi, nadmiarem stresu. Głód ten pojawia się nagle, ma charakter zachciankowy i jest bardzo wybredny. W parze z nim idą negatywne emocje, takie jak smutek, niepokój, złość, a zaspokojony może wywoływać poczucie winy. Czasami jest to jedzenie z nudów, kilkukrotne wędrówki do lodówki, w której ciągle nic nie ma, ale gdzie powracamy, bo może magicznie coś się w niej pojawiło. Już małe dzieci uczy się zaspokajania głodu emocji poprzez jedzenie. Zła ocena w szkole? To może czekolada na pociechę. A ile razy bohaterki filmów pocieszały się po zerwaniu z kolejnym mężczyzną swojego życia wielką porcją lodów i butelką wina? Jedzenie jest łatwo dostępne, pozwala w szybki sposób na kilka chwil odciągnąć uwagę od zmartwień i od emocji, co nie oznacza, że pomoże je rozwiązać. Z kolei głód fizyczny narasta stopniowo, towarzyszy mu uczucie pustki w żołądku i burczenie. Nie jest on wybredny, bo to właśnie wtedy możemy zjeść nawet konia z kopytami. Następnym razem kiedy będziesz głodna posłuchaj, czy przemawia do Ciebie żołądek czy jakieś niezaspokojone potrzeby.

Dlaczego dajemy się czasami oszukiwać naszym zmysłom?

Dlatego, że jemy nieświadomie. Nie zwracamy uwagi na sygnały płynące z ciała, na to, że nasz brzuch ze wskaźnika „głód” przeszedł na wskaźnik „jeszcze jeden kęs i zaczniesz się nienawidzić / i czeka Cię proces trawienia jak u węża boa”. Bardziej niż jedzeniem jesteśmy zainteresowani kolejnym odcinkiem serialu, tym kto wziął ślub na facebooku albo co się wydarzyło na świecie. W ciągu dnia podejmujemy około 200 decyzji związanych z wyborami żywieniowymi. Nie jesteśmy w stanie tyle razy skupić naszej uwagi na tym, żeby te wybory zawsze były dla nas korzystne.

kobieta_laptop

Jak oswoić zmysły?

Stopniowe zwiększanie świadomości a propos tego co jesz, dlaczego jesz i gdzie jesz, na pewno wpłynie na Twoje zdrowie i samopoczucie. Samo przeczytanie serii “Zmysłowe jedzenie” jest bardzo przydatne w budowaniu takie świadomości, ponieważ wiadomo wtedy na co należy uważać i jak umysł lubi nas zwodzić. W najbliższym czasie przedstawię kilka narzędzi, które ułatwią proces zwiększania świadomości żywieniowej.

ZADANIE DLA CIEBIE

Na zakończenie mam dla Ciebie pracę domową. Zastanów się co możesz zmienić, żeby było Ci lepiej w życiu. Może zaczniesz pić więcej wody, na drugie śniadanie kupisz sobie banana zamiast pączka, zamienisz w domu szklanki na smukłe i wąskie. Cokolwiek. Wybierz jedną rzecz, którą zaczniesz robić od dzisiaj (chyba, że jest już późno, to ewentualnie możesz poczekać do jutra). I obserwuj jak czuje się z tym ciało, jak czują się myśli.

Od dzisiaj możesz zmienić świat i to poprzez sprawianie sobie przyjemności.

Podobne wpisy

2 thoughts on “Zmysłowe jedzenie – czy głód jest zawsze głodny?”

  1. Dopiero dzisiaj trafiłam na tego genialnego bloga i trochę smutno mi z tego powodu 😀 Przekonał mnie wpis a propo`s Kolorowego treningu antystresowego który już mam zamówiony i już nie mogę się doczekać kiedy przyjdzie :)) Dodaję do obserwowanych bo super tematy poruszasz. Pozdrawiam!

    1. Nie ma co się smucić, lepiej późno niż wcale 🙂 Miło mi Cię gościć wśród czytelników. I życzę dobrej zabawy z kolorowankami.

Comments are closed.